Uczniowie klasy 6b ze Szkoły Podstawowej w Sierakowicach zakończyli omawianie lektury „Hobbit, czyli tam i z powrotem” w nietypowy sposób. Zamiast tradycyjnego sprawdzianu przygotowali inscenizację, w której wcielili się w bohaterów powieści J.R.R. Tolkiena.
Lekcja, która zamieniła się w podróż
Podczas podsumowania przygód Bilba Bagginsa szóstoklasiści zaprezentowali wybrane postacie i opowiedzieli ich historie. Na scenie pojawili się więc elfy, czarodzieje i inni mieszkańcy Śródziemia, a całość dopełniły starannie przygotowane przebrania.
Nauczyciele zwrócili uwagę nie tylko na kreatywność uczniów, ale przede wszystkim na ich umiejętności retoryczne. Wystąpienia pokazały, że szóstoklasiści dobrze znają treść lektury i potrafią barwnie opowiadać o losach bohaterów.
„Spisaliście się na medal — a właściwie na górę złota Smauga!” — podsumowała szkoła we wpisie w mediach społecznościowych.
Dlaczego takie lekcje działają?
Metoda dramy i inscenizacji od lat jest doceniana przez pedagogów. Angażuje uczniów emocjonalnie, uczy pracy w grupie i pomaga zapamiętać treść lektury. Według nauczycieli języka polskiego takie formy pracy zwiększają motywację do czytania, szczególnie wśród starszych klas szkoły podstawowej.
„Hobbit” Tolkiena to jedna z najczęściej omawianych lektur w klasach 4–6. Powieść wydana w 1937 roku doczekała się licznych adaptacji filmowych i stała się wstępem do świata Śródziemia, który autor rozwinął w „Władcy Pierścieni”.
Szkoła Podstawowa w Sierakowicach po raz kolejny pokazała, że nauka może łączyć się z zabawą i kreatywnością. Gratulacje dla całej klasy 6b!
Źródło: Szkoła Podstawowa w Sierakowicach
Fot. facebook.com











